Wzorem PLAY, teraz Orange zaczyna zachęcać posiadaczy telefonów na kartę Nowym Orange GO, do przedłużania rozmów, i w ten sposób możemy za każde wygadane z 2 minuty dzwoniącą do nas osobą, otrzymać nawet 9 dodatkowych minut do wygadania we wszystkich sieciach. Ilość dodatkowych minut jest uzależniona jest od sumy na jaką doładowaliśmy swój aparat i tak za każde 2 minuty otrzymujemy:
doładowanie 25 - 49,99 dodatkowo 3 minuty
doładowanie 50 - 99,99 dodatkowe 6 minut
doładowanie od 100 zł wzwyż dodatkowe 9 minut
Ograniczenie dobowe - do 45 dodatkowych minut
Aby skorzystać z promocji trzeba mieć telefon w taryfie Nowy Orange Go oraz oraz aktywować udział w promocji smsem lub na stronie internetowej Orange. Promocja nie działa w przypadku kiedy rozmowa przychodząca jest z PLAY lub Cyfrowego Polsatu.
Najnowsza reklama PLUSa, z Kabaretem Mumio, której akcja rozgrywa się w mieście na dachu jakiejś kamienicy, na którym pracuje elektryk instalujący reklamę PLUSa, oraz kominiarz. Kominiarz zazdrości elektrykowi takiej pracy Pojawia się także na dachu wściekła lokatorka, która wpada na dach w szlafroku i w prawdziwym słowotoku, narzeka na neon z napisem “WIELKA OSZCZ 48 ZŁO”, który jej świeci w okna i na dodatek odbija się od telewizora, uniemożliwiając jej tym samym w oglądaniu programów…:
Reklama wprawdzie śmieszna, ale która nie jest nowatorska i bardzo przypomina kampanię “WIELKA WYPRZ”.
Najnowsza kampania reklamowa operatora PLAY, o nazwie RARKA PLUSA, oczywiście z udziałem kabaretu Mumio i pierwszy spot, w którego akcja rozgrywa się w salonie operatora. Jesteśmy świadkami rozmowy małżeństwa ze sprzedawcą Plusa, który przedstawia im nową ofertę. Rozmówca słysząc nazwę RARKA PLUSA, gratuluje sprzedawcy pomysłu, który według niego ma być szokiem literackim i odwoływać się do dzieła Prusa zatytułowanego oczywiście Lalka. Kampania bardzo i inteligentna a zarazem śmieszna:
Najnowsza reklama PLUSa z udziałem Kabaretu Mumio. Tym razem dwójka pracowników PLUSa przychodzi do namiotu harcmistrza, chcąc zorganizować dla pracowników dzień harcerski, z okazji nowej promocji PLUSa. Harcmistrz wpierw im proponuje takie sprawności jak: Rejent Milczek, cicha woda i buzia na kłódę. Jednak pracownicy chcą aby w tej imprezie integracyjnej była możliwość pogawędzenia, a proponowane sprawności są wszystkie milczące. Harcmistrz zatem proponuje im sprawność zajęcze sekrety, jednak zapytany czy można tam gawędzić, dowiadujemy się, że nie powinno się:
Jedna z nowszych reklam 36 i 6, choć moim zdaniem mało smaczna, szczególnie kiedy sobie uświadomimy że oglądając blok reklamowy w telewizji z tym spotem, akurat przy posiłku, raczej może na wiele osób zadziałać ona wręcz odwrotnie. Co na niej widzimy? Młodego chłopaka zimą stojącego gdzieś na szczycie góry z deską, którego (za przeproszeniem) pierdnięcie, wpierw odbija się echem pomiędzy górskimi zboczami, zaś następnie wywołuje lawinę. I hasło reklamowe, które brzmi: “może nie zasłużyłeś na prezent, ale go od nas dostaniesz”, chodzi o darmowy internet do każdego doładowania. Oczywiście brak informacji jaki jest limit przesyłania danych w tym darmowym bonusie, lecz na stronie 36 i 6 jest taka informacja i po doładowaniu nominałem:
od 5 zł do 29 zł mamy 10MB transferu z ważnością 7 dni
od 30 zł w górę otrzymujemy 25MB transferu ważnego przez 30 dni
Drugi spot reklamowy Orange, odwołujący się do serialu telewizyjnego 39 i pół. I w tej reklamówce zagrał aktor będący głównym bohaterem tego serialu, czyli Krzysztof Karolak. Tym razem bohater który stoi u progu 40-tki, przemieszcza się w okręgu, który trochę skojarzył mi się z kołowrotkiem dla chomików. W tym okręgu znów wszędzie prześladuje Darka Jankowskiego, złośliwa 40-stka, a najgorzej wygląda goniący go tramwaj, oczywiście o numerze 40.
Naturalnie jest to reklama internetu bezprzewodowego Orange Free, który teraz możemy nabyć w magicznej cenie, 39 i pół złotego.
Druga cześć wczoraj prezentowanego spotu reklamowego, oferty na kartę SimPlus, stylizowanego na film z klasyki niemieckiego kina Das Boot. Tym razem mamy marynarza, który zmywa pokład na łodzi podwodnej, oznajmiając nam, że teraz SumPlus do każdego doładowania daje nam nawet 600 darmowych minut, i że jest to bardzo głębokie. Tym razem nie ma żadnego ataku na płynący U-Boot;)
Nowa reklama sieci komórkowej na kartę SimPlus, z cyklu kampanii reklamowej, która odwołuje się do klasyki światowego kina. Tym razem autorzy spotu wpletli nową ofertę SimPlus w reklamę przypominającą niemiecki film wojenny Das Boot, którego akcja rozgrywała się na ubocie. na początku reklamy widzimy wnętrze łodzi podwodnej, na pokładzie której utrzymywana jest cisza, ze względu na bliską obecność wroga. Wtem ciszę przerywa dzwonek komórki, grając znane każdemu nuty Beethoven w utworze Do Elizy, okazuje się , że to matka dzwoni do jednego z marynarzy. W ten sposób zaczyna się atak na niemiecką łódź podwodną, zaś w niemieckim sztabie jeden z oficerów prezentuje nam ofertę SimPlus:
Kolej na opis ładnie wyglądający produkt firmy Sony Ericsson, przeznaczonym dla osób które lubią robić zdjęcia komórką. Mowa o komórce Sony Ericsson C905. Dlatego wspominam o fotografii, gdyż według opinii klientów zdjęcia wykonywane tą komórką są świetnej jakości (oczywiście jak na aparat komórkowy), ale nie dziwne, bo przypatrzy się jemu bliżej. Matryca aparatu to 8,1 megapikseli, możliwość nagrywania filmów VGA, telefon został wyposażony w ksenonową lampę błyskową, wbudowane 160MB pamięci, którą możemy rozszerzyć za pomocą kart Stick Micro, jak zapewnia producent do 8 GB - co już spokojnie wystarcza na kręcenie filmików o przyzwoitej długości i pstrykania zdjęć w najwyższej rozdzielczości, która wynosi 3264 x 2448 pikseli. A tak wygląda to cacko:
Sony Ericsson C905
Właściewie można by rzec, że Sony Ericsson C905 nie tyle jest to telefon komórkowy, co już dość dobry aparat fotograficzny z możliwością dzwonienia. dla chccych zobaczyć więcej niż zdjęcie, polecam filmik:
Od pewnego czasu sporym uznaniem na naszym rynku gsm, cieszy się model Nokia 6210 Navigator. Jest to oczywiście nie tylko telefon komórkowy, ale jak wskazuje nazwa, został on wyposażony w kompas do wędrówek. Przy czym warto zwrócić uwagę, że funkcje GPS w aparacie działają także przy wyjętej karcie SIM. Aparat fabrycznie jest wyposażony w oprogramowanie Nokia Maps 2.0, dzięki czemu od razu możemy korzystać z dobrodziejstw GPS. Fabrycznie Nokia 6210 Navigator jest wyposażona we wbudowaną pamięć o wielkości 120MB, lecz aparat ten jest sprzedawany razem w zestawie z kartą microSD o pojemności 1GB. Dodatkowo ten model jest wyposażony w aparat fotograficzny, którym wykonać można zdjęcia w rozdzielczości 3,2 Mpix, oraz możliwość kręcenia filmów. Dodatkowo Nokia 6210 czyta pliki spakowane zipem, możemy przeglądać dokumenty wykonane w MS Word, pliki PDF, prezentacje PPS i arkusze kalkulacyjne. Możliwe jest także oczywiście łączenie z internetem i zarządzanie pocztą oraz przeglądaniem stron internetowych.
Jeżeli kogoś bardziej zainteresował ten model Nokia, warto obejrzec sobie filmową prezentację tego modelu: